


ARCYcisza
To projekt, który podejmuje próbę objęcia ogromu Antarktyki. Obrazem, dźwiękiem i słowem opowiada o tym, co nie daje się zatrzymać ani nazwać do końca. O Antarktyce, o drugim człowieku, o sobie samym.
Jego celem jest zbadanie doświadczenia ciszy – zarówno zewnętrznej, obecnej w pejzażu antarktycznym, jak i wewnętrznej, odczuwanej przez człowieka.
ARCYcisza to próba zapisania tego, co dzieje się pomiędzy ciszą i dźwiękiem – pomiędzy obecnością człowieka a bezkresnym milczeniem Antarktyki.

Gdzie byłam?
W listopadzie i grudniu 2025 roku, jako uczestniczka 50. Polskiej Wyprawy Antarktycznej odwiedziłam Polską Stację Antarktyczną im. Henryka Arctowskiego. To całoroczna jednostka naukowo-badawcza zarządzana przez Instytyt Biochemii i Biofizyki PAN. Stacja znajduje się na półkuli południowej w archipelagu Szetlandów Południowych, na Wyspie Króla Jerzego na wybrzeżu Zatoki Admiralicji. Od Polski dzieli ją ok. 15 tysięcy kilometrów. Wyspa zaliczana jest do klimatycznej strefy morskiej Antarktyki. Właśnie tam zebrałam inspiracje do swojego projektu twórczego ARCYcisza.
Zobacz na mapie gdzie to jest! https://maps.app.goo.gl/mLUseMtLgUTpwrc77?g_st=ic

Co tam robiłam?
Towarzyszyłam biologom morza – naukowcom z Instytut Oceanologii Polskiej Akademii Nauk podczas prac terenowych. Realizowali oni projekt naukowy pod kierownictwem prof. Piotra Kuklińskiego: Badania procesów fizykochemicznych i biologicznych w środowisku morskiej Antarktyki jako klucz do zrozumienia wpływu szybko postępujących zmian na organizmy morskie w Oceanie Południowym. W praktyce, dużo czasu spędziłam na pontonie dokumentując ich działania. Poza tym zanurzałam się zmysłowo w surowy świat Antarktyki zbierając inspiracje (notatki, zdjęcia, nagrania dźwięków i rozmów) do własnego projektu ARCYcisza.


Co powstaje?
Jestem w trakcie malowania obrazów olejnych, opracowywania tekstów i odcinków podkastu. To chwilę potrwa.
Przedsmakiem efektów niech będzie poniższy tryptyk. Cykl o spotkaniu z tym, co nie daje się zatrzymać ani nazwać do końca.
Trzy obrazy budują wewnętrzny rytuał obecności: widzenia, sięgania i współdzielenia.
Ludzki ślad stapia się tu z krajobrazem, a pamięć przyjmuje formę przestrzeni, gestu i ulotnego znaku.
BEZBRZEŻNOŚĆ: TOASTY / ZAPATRZENIA / GESTY, tryptyk, fotografia + rysunek cyfrowy, 2026



Posłuchaj pierwszego odcinka z serii ARCYcisza!

Odcinek 1 – dlaczego tworzę o Antarktyce i dlaczego niektórzy powracają tam wielokrotnie?